W Charkowie ratownicy przez pięć godzin uwalniali mężczyznę, który utknął w rurze.
15.03.2025
779

Dziennikarz
Szostal Oleksandr
15.03.2025
779

W Charkowie mężczyzna w wieku 39 lat utknął w rurze o średnicy 400 mm na porzuconej stacji pomp i nie mógł samodzielnie wyjść. O tym informuje strona 'Główny Komendant' powołując się na ukraińską Państwową Służbę Ratowniczą.
Operacja ratunkowa trwała praktycznie pięć godzin. Brało w niej udział 25 ratowników i 6 jednostek technicznych, a także 18 pracowników komunalnych i 6 jednostek technicznych służb komunalnych
Dzięki wysiłkom ratowników udało się wyciągnąć mężczyznę z metalowej pułapki. Został przekazany medykom i przewieziony do szpitala z hipotermią i zadrapaniami.
Przypominamy, że w Konstantynówce, w obwodzie donieckim, kobietę prowadziły pod gruzami prawie dobę, ale ratownikom udało się wyciągnąć ją żywą.
Również w Winnicy 13-letni chłopiec podpalił balkon mieszkania podczas zabawy z zapałkami. Jednak ratownicy szybko opanowali pożar i zapobiegli jego rozprzestrzenieniu się na całe mieszkanie.
Czytaj także
- W Melitopolu wybuchł samochód: zlikwidowano co najmniej pięciu «kadyrowców»
- W Dniepropietrowskim wybuchł samochód: ranny urzędnik z żoną (zdjęcie)
- Zmienna pochmurnność, ogrzeje do +19°: prognoza pogody na 4 kwietnia
- ISW: Ekonomiczne i wojskowe wyzwania podważają zdolność Rosji do prowadzenia wojny
- Charków pod ostrzałem dronów: są zabici i ranni
- Rosjanie zaatakowali Dniepr dronami: są ranni