Z Zaporoża do Kijowa helikopterem. GUR i SBU uratowali chore dziecko.


11-letnia dziewczynka z Zaporoża, której płuca odmówiły posłuszeństwa, otrzymała pomoc od pracowników Głównego Zarządu Wywiadu i Służby Bezpieczeństwa. Dziecko zostało przetransportowane helikopterem do Kijowa, do szpitala 'Ochmatdyt'. O tym poinformowało Ministerstwo Zdrowia.
Dziewczynka zachorowała na grypę, która doprowadziła do powikłań. Rodzice zgłosili się do Zaporosskiej Regionalnej Dziecięcej Kliniki, ale stan dziecka szybko się pogarszał. Jej stan spowodował ciężki zespół ostrej niewydolności oddechowej, w którym poziom tlenu we krwi mocno spada, a poziom dwutlenku węgla rośnie. Lekarze zastosowali 'zewnętrzne płuco' jako prototyp w takich sytuacjach.
Zaporoscy lekarze podjęli decyzję o przetransportowaniu dziecka do kijowskiego szpitala 'Ochmatdyt'. Zazwyczaj korzystali z medycznego samolotu, ale ze względu na sytuację wojenną ta opcja była niemożliwa.
Dlatego lekarze zwrócili się do Centrum Operacji Specjalnych 'A' SBU oraz Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Zdrowia, które szybko dostarczyło specjalnie przystosowany helikopter. Dziecko zostało podłączone do 'zewnętrznego płuca' w szpitalu 'Ochmatdyt'. Teraz jest przytomne i może oddychać samodzielnie, a lekarze oczekują, że wkrótce będą mogli całkowicie odłączyć ją od sztucznego wsparcia.
Unikalna operacja w Kijowie
Wcześniej przeprowadzono unikalną operację mikrochirurgiczną w szpitalu 'Feofanija' w Kijowie, która pozwoliła uratować nogę rannego żołnierza. Również we Lwowie przeprowadzono operację usunięcia guza mózgu, a pacjent był przytomny.
Czytaj także
- W Melitopolu wybuchł samochód: zlikwidowano co najmniej pięciu «kadyrowców»
- W Dniepropietrowskim wybuchł samochód: ranny urzędnik z żoną (zdjęcie)
- Zmienna pochmurnność, ogrzeje do +19°: prognoza pogody na 4 kwietnia
- ISW: Ekonomiczne i wojskowe wyzwania podważają zdolność Rosji do prowadzenia wojny
- Charków pod ostrzałem dronów: są zabici i ranni
- Rosjanie zaatakowali Dniepr dronami: są ranni